Modelowanie 3D to grafika wektorowa, której finalnym produktem jest bitmapa, lub film – choć właściwie ten ostatni i tak zbudowany jest z setek lub tysięcy bitmap. Zalety? Całkiem sporo: • Skoro renderowany model oparty jest o grafikę wektorową taka bitmapa może mieć rozmiary niespotykane w żadnych aparatach fotograficznych. A więc jej wielkość wyjściowa zależy wyłącznie od grafika. • W przypadku modelowania i renderów produktu takie obrazy nie wymagają postprodukcji. Odpada szparowanie(wycinanie z tła) retusz, poprawki kadru, korekty optyczne itd. • Przy tworzeniu wizualizacji lifestylowych produktu dużo łatwiej jest wykonać hiperrealistyczne aranżacje z wykorzystaniem stockowych zdjęć. Po prostu dopasowuję moją scenę 3D pod kątem parametrów kamery i światła do zdjęcia. Zapisuję render, wklejam w obraz, drobne korekty i całość wygląda jak fotografia robiona doskonałym aparatem. • W przypadku serii produktowej, lub zmiany layoutu kolorystycznego korekty w 3D to sekundy pracy.
Minusy? W moim przekonaniu wizualizowanie produktów spożywczych lub tekstyliów mija się z celem vs nakładem pracy. Jest to do zrobienia, ale tu fotografia daje dużo większe możliwości kreacji przy zdecydowanie mniejszym nakładzie pracy.